Czy logopeda może odmówić prowadzenia terapii?

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedin

Czy logopeda może odmówić prowadzenia terapii?
Wrzesień to bardzo dynamiczny miesiąc. Dużo się w nim dzieje. Diagnozy, nowe przypadki, kontynuacja zajęć z dziećmi/ pacjentami. Do tego trzeba poukładać sobie plan pracy i działania. Dochodzą do tego plany terapii. Jest tego ogrom! Czy w natłoku tych zadań jest miejsce na zaskakujące pytanie – Czy logopeda może odmówić prowadzenia terapii? Nie wiem czy kiedyś się nad tym zastanawiałaś. A może już miałaś taką sytuację w swojej pracy zawodowej. Mi zdarza się to bardzo rzadko. Miałam kilka takich sytuacji. Jeżeli chcesz wiedzieć kiedy logopeda może, a moim zdaniem nawet powinien, odmówić prowadzenie terapii logopedycznej, zapraszam do lektury.

Na wstępie zaznaczam, że są to moje doświadczenia i subiektywne opinie. Nie musisz się z nimi zgadzać. Uszanuję to. Każdy ma prawo do swojego zdania 🙂 I jak zawsze jestem ciekawa jak Ty byś odpowiedziała na to pytanie. 

Czy logopeda może odmówić prowadzenia terapii?
Tak, g
dy czuje, że przypadek przerasta jego kompetencje.

Z tego co pamiętam miałam trzy sytuacje tego typu w początku swojej pracy. Pierwsze dziecko było bardzo uszkodzone genetycznie. Nikt nie wiedział co było nie tak. Choć wszyscy widzieli, że coś jest na rzeczy. Drugi przypadek to dziecko autystyczne, bardzo nisko funkcjonujące. Nic by w tym strasznego nie było, gdyby nie wiek – 6 lat oraz przeraźliwa agresja i siła tego dziecko. Trzeci przypadek to dziecko z mózgowym porażeniem dziecięcym (MPD lub MPDz) typu wiotkiego bez wsparcia fizjoterapeuty… Dopiero po wizycie u mnie taka terapia się rozpoczęła.

Wyobraź sobie. Do gabinetu wchodzi dziecko. Badasz je. Rozmawiasz z jego rodzicami i masz jedną wielką pustkę w głowie. Nie wiesz za co się zabrać. Nie masz pomysłu na rozpoczęcie terapii. Aby nie podjąć decyzji zbyt szybko zaczynasz szukać informacji w literaturze, w artykułach, w Internecie. Ale nie znajdujesz satysfakcjonujące odpowiedzi.
Z drugiej strony wiesz, że dziecko potrzebuje pomocy teraz i już, najlepiej od wczoraj. Nie ma czasu na to, żeby się „uczyć” i testować metody pracy, które znasz. Kiedy coś takiego mnie spotyka nie myślę zbyt długo. Wyjaśniam rodzicom, dlaczego nie czuję się na siłach prowadzić terapię dziecka. Jednocześnie mówię, gdzie mogą znaleźć odpowiednie osoby, które z podobnymi przypadkami pracują od lat. Podkreślam też ważność szybkiego rozpoczęcie spotkać z terapeutą.

Teraz, żeby była jasność. Nie chodzi mi o to, żeby nie podejmować się trudniejszych przypadków, żeby nie próbować, żeby się szufladkować, ogranicza, żeby się nie rozwijać i przez „x lat klepać to samo”. Nie o to chodzi! Zawsze trzeba mierzyć siły na zamiary. W wielu przypadkach czas jest decydującym czynnikiem powodzenia, sukcesu terapii i pacjenta. Dlatego nie można za wszelką cenę, a przede wszystkim cenę dobra pacjenta, decydować się na prowadzenie terapii, która nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

Czy logopeda może odmówić prowadzenia terapii?
Tak, g
dy odległość pomiędzy nim a pacjentem jest bardzo duża.

Często dzwonią do mnie osoby z bardzo odległych miejscowości. Czasem są to tak ogromne odległości, że mi nigdy nie przyszłoby do głowy, żeby szukać terapeuty tak daleko 😉 Pytają czy mogą przyjeżdżać do mnie na terapię. Zawsze się zgadzam ale podkreślam, że mieszkamy od siebie bardzo daleko, że należy ocenić czy warto dojeżdżać 2 – 3 godziny w jedną stronę, na godzinne zajęcia. Zachęcam też do szukania logopedy bliżej miejsca zamieszkania. Sama niejednokrotnie podaję namiary na znajome mi osoby, które znam w danej okolicy. Moim zdaniem, takie racjonalne podejście procentuje w przyszłości. Liczy się przede wszystkim dobro pacjenta. Jeżeli nie ma wyjścia proponuję pracę na odległość przez Skype.
Sprawa wygląda podobnie w stosunku do osób starszych, które potrzebują pomocy logopedy. Jeżeli można ich nie fatygować długim dojazdem i polecić kogoś zaufanego lub osobę, która np. może do nich dojechać, to czemu nie pomóc tej osobie.

Czy logopeda może odmówić prowadzenia terapii?
Tak, g
dy wie, że ogrom jego obowiązków nie pozwala na przyjęcie na stałą terapię kolejnego pacjenta.

Każdy człowiek ma siłę przerobową. Nie jesteś i ja też nie jestem robotem na baterie 😉 Nie można przecież pracować 24 h/ 7 dni w tygodniu. Choć ja czasem o tym zapominam 😉 Praca to jeden z elementów życia człowieka ale nie można przecież żyć samą pracą. Nie należy zatracać równowagi między pracą a życiem. Grozi to wypaleniem zawodowym. Ponadto, gdy obowiązków jest całe mnóstwo łatwo wpaść w rutynę, nie podejmować odpowiedniej refleksji nad zajęciami. Co w efekcie niesie ze sobą nieprawidłowo prowadzoną terapię. Warto wtedy zaproponować rozpoczęcie spotkań np. w późniejszym terminie. Sprawdza się tu lista osób oczekujących na terapię. A jeżeli jest ktoś, kto pomoże od razu czemu nie poprosić pacjenta o skorzystanie z pomocy innej osoby.

Kiedy logopeda może odmówić prowadzenia terapii?
Tak, g
dy nie widzi zainteresowania ze strony rodziców.

Tutaj jest przygotowana na hejty 😉 Uważam, że współpraca z rodzicem to bardzo ważny czynnik determinujący sukces terapii. Mam tu na myśli zarówno zwykłe dyslalie, jak i przypadki bardziej złożone. Jak mówi polskie przysłowie „Bez pracy nie ma kołaczy”. Jeżeli rodzic mimo próśb i gróźb, nie podejmuje wysiłku by pomóc własnemu dziecku to praca terapeuty może być długa, mozolna i ciągnąca się latami tzw. never ending story 🙂. Podobna sytuacja jest w przypadku, gdy rodzic nie jest systematyczny w przychodzeniu na zajęcia a wiesz, że inni pacjenci czekają na wolne miejsce.

I teraz znowu dla wyjaśnienia, żebyśmy dobrze się zrozumiały. Nie można karać dziecka za postawę rodziców wobec terapii czy terapeuty. Rodzicowi nic się nie stanie, ale taka sytuacja może wpłynąć na przyszłość dziecka. Gdy się próbowało wszystkiego a praca trwa latami i po prostu nic nie idzie do przodu. Należy, tak sądzę, ładnie podziękować za współpracę, życzyć powodzenia i poprosić o kontynuowanie zajęć u innego specjalisty.

Podsumowanie

Odpowiadając na pytanie – Czy logopeda może odmówić prowadzenia terapii – Tak, może, gdy ma ku temu konkretny powód. Moje powody opisałam powyżej. Doświadczyłam kilku takich sytuacji. Nie są one miłe, bo wiążą się z pewnymi emocjami, stresem, nerwami i obawą, jak zareagują rodzice dziecka lub najbliżsi pacjenta. Ale wiem, że takie decyzje należy podejmować. Trzeba być świadomym siebie, swoich możliwości i sił.

Ps. Z racji tego, że jest to pierwszy w tym roku szkolnym post, zachęcam Cię do powrotu do tekstów o:

Korzystając z okazji życzę Ci samych sukcesów w tym roku szkolnym, dużo kreatywnych pomysłów, cierpliwości i wytrwałości w dążeniu realizacji Twoich planów 🙂 Powodzenia!


Spodobał Ci się dzisiejszy wpis?

Jeżeli tak, to świetnie! DOŁĄCZ do pozostałych a otrzymasz mojego e-booka Diagnoza logopedyczna w pigułce oraz innych BEZPŁATNYCH materiałów. Czasem powiadomię Cię też o moich najnowszych artykułach. Doceniam to, że tu jesteś. A teraz...

Wpisz imię

Podaj e-mail

Coś podobnego!

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedin
Posted in Blog, Moim zdaniem and tagged , , .

6 Comments

  1. Tak i jeszcze raz tak. Brak chęci do współpracy ze strony Rodzica może zniweczyć każdą pracę z dzieckiem. Sama wiele lat temu miałam taką sytuację: dziecko, 8 lat, bardzo chciało ładnie mówić. Jednak prośby o pomoc rodziców nie przynosiły efektów. Z bólem serca musiałam rozstać się z dzieckiem…
    Pozdrawiam Krystyna

  2. I tej wersji sie trzymajmy! Można i należy odmawiać gdy czujemy, że straty przewyższą zyski. I twierdzę, że jak ktoś jest od wszystkiego to jest do nieczgo. Pozdrawiam i życzę wszystkim trafnych diagnoz i efektywnej terapii 🙂

  3. Super, że mogłam to przeczytać, sama często borykam się z odpowiedzią że nie dam rady, że przypadek mnie przerasta. Dzięki, że nie jestem sama ja i moje rozterki.
    Pzodrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *