Wesołe abecadło. Ajtejnatywy odcinek 10.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedin

Wesołe abecadło

Pamiętasz jak w szkole wkuwałaś regułki ortograficzne, kiedy to piszę się ‘ó’, ‘rz’, ‘ż’, itd. Najgorsze było to, że zasady w głowie były, to i tak trudno było z nich korzystać, bo przecież zawsze są jakieś wyjątki, które rzekomo potwierdzają regułę! 😉 A nawet, gdy już znalazłaś ten wyraz, który ma być tym wyrazem zamiennym i odkrywa on przed Tobą zasadę, której szukasz to się okazuje, że to nie ten wyraz… 🙂 I tak w kółko! Dlatego, gdy ja pracuję nad ortografią ze starszakami, które super czytają i piszą mi wypracowania, podchodzę do tego inaczej. Po co im regułki? Skoro one i tak nie zawsze działają! Lepiej i łatwiej przychodzi opatrzyć się ze słowem.

W dzisiejszym poście o grze, która umila naukę ortografii! Zapraszam.

Wesołe abecadło

to dość stara gra firmy Adamigo. Mam ją już bardzo długo. Wykorzystuję ją do pracy z dziećmi starszymi 8 +, kiedy potrafią one płynnie czytać i pisać po polsku lub z młodszymi, jeżeli posiadły już te umiejętności i np. wracają do Polski. Ortografii zawsze staram się uczyć przy okazji pisania tekstów lub grania w gry. Nie klepiemy z dzieckiem regułek, bo po co?! Ty je pamiętasz? W jednej książce kiedyś przeczytałam, że mamy większe umiejętności niż wiedzę. I m.in. do ortografii pasuje to jak ulał. Kiedy dziecko np. napisze kartkę z pamiętnika z pobytu np. w Polsce, opisze co chciałoby robić jak będzie dorosłe, skleci opowiadanie o tym, co by doradziło kosmicie, który wybiera się na Ziemię, itd. sprawdzam taką pracę, zaznaczam co jest nie tak i następnie razem z dzieckiem poprawiamy taki tekst. Kiedy pojawiają się błędy ortograficzne, proszę dziecko, by zapisało ten sam wyraz 3 razy. W ten sposób opatruje się ono z tym wyrazem i dodatkowo ręka go “zapamiętuje”. Może banalne, może i nie ale skuteczne.

Gra zawiera:

70 kartoniki z ilustracjami, w których nazwach występuje u, ó (24), ż, rz (24), ch, h (22):
wesołe abecadło 1

Do kartoników z obrazkami dołączone są dwustronne podłużne etykietki z napisami, pasujące do obrazków. Jasna rzecz jest ich 70 😉

wesołe abecadło 2
wesołe abecadło 3

Sporym minusem kartoników i podpisów jest to, że kolory ramek podpowiadają pomiędzy jakimi literami należy dokonać wyboru 😉

Autor gry proponuje 6 gier z wykorzystaniem zestawu edukacyjnego. O wszystkich przeczytasz w instrukcji.

Wesołe abecadło ajtejnatywnie

Samokontrola

Daję dziecku kartoniki z obrazkami i etykiety. Zadanie dziecka polega na podłożeniu etykiety z napisem pod kartonik z obrazkiem. Kolejno dziecko podejmuje próbę prawidłowego zapisania nazwy obrazka. Kiedy to zrobi odwraca etykietę z napisem, samodzielnie oceniając czy jego zapis jest poprawny czy też nie. Po tym etapie ćwiczenia dziecko układa zdanie z tym wyrazem. Może w razie potrzeby odmienić wyraz.

Dopasuj sylabę

Przygotowuję przed zajęciami planszę w kratkę. Wybieram obrazki. Następnie na planszy piszę sylaby, w których ukryły się interesujące mnie litery. Dziecko nazywa samodzielnie obrazek, szuka sylaby na planszy. Zapisuje słowo i układa zdanie, które tez zapisuje.

Stosik ortograficzny

Kładę przed dzieckiem stosik kartoników z obrazkami. Zadaniem dziecka jest samodzielnie napisanie na kartce nazwy obrazka. Następnie, gdy zapisy są prawidłowe dziecko, jak w wersjach wcześniejszych, układa zdanie lub dwa w zależności od czasu, chęci i ustalonych zasad gry 😉

Jeden obrazek

Dziecko losuje jeden kartonik z obrazkiem. Jego zadaniem jest zapisać słowo w odpowiedni sposób a następnie wymyślić jak najwięcej śmiesznych, nieprawdziwych zdań z tym wyrazem. To ćwiczenie często wykorzystuję, kiedy jakiś wyraz sprawia dziecku kłopot. Taki rodzaj mnemotechniki 😉

Podumowanie

Choć grafika gry pozostawia wiele do życzenia, jest to pomoc dość szeroko opracowana, która prócz zastosowań z instrukcji, może być wykorzystywana jeszcze w inny, ajtejnatywny sposób a nawet kilka. Choć to nie jest cykl Moim zdaniem… to moim zdaniem 😉 kreatywni nauczyciele języka polskiego w podstawówkach będą z tej gry zadowoleni! 🙂 Gdybym sama ją opracowywała nie robiłabym ramek do obrazków, żeby było trudniej. Ps. Gdyby Ci się nudziło a masz potrzebę poćwiczenia ortografii z dzieckiem / dziećmi to grę łatwo przygotować samemu. To co robisz dziś wieczorem? 😉


Spodobał Ci się dzisiejszy wpis?

Jeżeli tak, to świetnie! DOŁĄCZ do pozostałych a otrzymasz mojego e-booka Diagnoza logopedyczna w pigułce oraz innych BEZPŁATNYCH materiałów. Czasem powiadomię Cię też o moich najnowszych artykułach. Doceniam to, że tu jesteś. A teraz...

Wpisz imię

Podaj e-mail

Coś podobnego!

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedin
Posted in Ajtejnatywy, Blog and tagged , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *