Wakacje 2017!

Przychodzi taki czas w roku, że pora na urlop! Kolejny rok szkolny polskiego logopedy w UK dobiegł końca. A ten kolejny, od września, wydaje się zapowiadać bardzo interesująco. 3majcie kciuki!!!

Dlaczego? Czas przyszły.

Jeżeli śledzisz bloga systematycznie to wiesz, że od ponad 2 lat publikuję własne, autorskie gry 🙂 Oto dowód na to, że nie blefuję – Pierwsza gra. Udowadniam w ten sposób, że pomoce logopedyczne można wydawać nie tylko za pośrednictwem dużego wydawnictwa. Dziś chcę pokazać Ci kolejną grę z cyklu gier Dlaczego? Zapraszam!

Logopeda po godzinach.

Pomimo, że logopedia nakręca mój rytm dnia, daje mi ogromną satysfakcję i wiele radości, to nie samą logopedią człowiek żyje. Brzmi to banalnie i pewnie każda z Was sobie zdaje tego sprawę, ale mi zdarzało się czasem o tym banale zapominać! A tak nie może tak być, bo to przekłada się na nasze zdrowie i energię, która jest widoczna wszędzie – w relacjach międzyludzkich, tych prywatnych i na zajęciach. O tym jak rozwiązałam pewne sprawy dowiesz się z tego posta!  Zapraszam!

Co dalej z blogiem?

Od ponad 4 lat piszę tego bloga. Od prawie 3 lat robię to dość regularnie. Chyba nadszedł czas…

Co słychać na farmie?

Pewnie widząc tytuł posta i zdjęcie pomyślałaś sobie, że wybrałam się na farmę i miałam bliskie spotkanie ze zwierzakami. No niestety nie! Takie spotkania mało „mnie kręcą”. Zwierzęta bardzo lubię i szanuję ale nie do przesady 🙂  Co słychać na farmie? To nazwa gry, którą ostatnio kupiłam, gdy zamawiałam dla Męża książkę na prezent urodzinowy „Bądź sprawny jak lampart” (o czym niedługo napiszę :)) z księgarni rewolucja.co.uk (polska księgarnia w Wielkiej Brytanii) I wiesz, jak jest… Do wirtualnego koszyka dodałam jeszcze swoje rzeczy 🙂 Bo jakby inaczej! No i tym sposobem przesyłka była już darmowa! 🙂 My (logopedki – przyszłe, obecne) to mamy chyba takie zboczenie zawodowe. W kontekście tej opowiastki przypomniał mi się posta na FB jednej z Koleżanek po fachu, która pokazała zdjęcie płóciennej torby z napisem: Boże spraw, żebym kupiła tylko to, po co przyszłam… Na to wezwanie odpowiadam: Amen. A tak na marginesie. Wspomniana księgarnia jest naprawdę fajna. Ma bardzo szeroki asortyment. Mogę polecić z czystym sumieniem! Także zapraszam do zobaczenia – Co słychać na farmie! 

Moje dziecko nie mówi!!!

Oj, długo mnie tu nie było. Aż wstyd się przyznać! No ale co prawda, to prawda. Nie da się ukryć. Ostatni wpis – marzec 2017! Mamy maj 2017! Na szczęście nie 2018! 😉 To by dopiero było! Nie wiem, czy Ty też tak masz, że „chorujesz” na chroniczną chorobę, która przez specjalistów określana jest CBC (czyt. Ciągły Brak Czasu). Ale dziś nie o tym! Przez ten czas, kiedy mnie było sporo czytałam, spotykałam się z ludźmi, rozmawiałam, pytałam. I od wielu głupot, które usłyszałam włos mi się na głowie jeży. Spójrz teraz na temat tego posta i juz wiesz o czym dziś będzie. Moje dziecko nie mówi, bo…

Obrazek pełen przymiotników.

Jeżeli śledzisz mnie na facebook’u to pewnie czytałaś wpis ze zdjęciami powyżej 😉 Jeśli TAK, to i tak zapraszam dalej. Jeśli NIE, to koniecznie zapraszam Cię dalej!!! 🙂

Zakochałam się w pomyśle!

Dziś będzie mega szybo i krótko. Bo już bardzooooo późno a ja przy pracy cały dzień! Warto odpocząć i coś poczytać 🙂 Dziś będzie o grze, która jest banalna a jednak dzieciakom się podoba i rozkręca zajęcia! I pomysł jest genialny!  Zapraszam na dzisiejsze kilka słów ode mnie! 

Co inspiruje logopedę do pisania postów?

Tak, tak wiem… Sylwester był ponad miesiąc temu a to zdjęcie już jest na topie ale spokojnie, wiem co robię! Na samym wstępie zaznaczam, że osoby, które nie przepadają za postami z cyklu Moim zdaniem mogą nie czytać dalej, bo dziś właśnie tego rodzaju wpis będzie. Tak mnie jakoś naszło i już. Będzie, w wielkim skrócie o tym, że „logopedia to droga”. Ciekawa? Zapraszam! Ps. Jak zawsze!

A DLACZEGO Michał myje ręce? A DLACZEGO…?

Czy Twoje dziecko zadaje tego typu pytania? Mam nadzieję, że Twoja odpowiedź brzmi: Aż za dużo! A czy „Twoje” dzieciaki na zajęciach rozumieją to pytanie? Czy potrafią zapytać: Dlaczego? Jeśli tak, to nie musisz czytać wpisu… No na serio piszę! 😉 A DLACZEGO? 🙂 Bo dalej będzie o grze, która wspomaga rozumienie i zadawanie pytania DLACZEGO oraz utrwala różnicowanie czasu teraźniejszego i czasu przeszłego. Zapraszam!

Hit sezonu zimowego! Pająk, muchy i samogłoski!

Co mają wspólnego pająk i muchy z zimą?! Wiem, wiem, takie pytanie nasuwa się pierwsze. A jednak mają 🙂 W UK pająki i ich temat pojawiania się w domu w okresie jesień – zima to standard. Na początku trochę się wzdrygałam widząc pająka z grubymi, włochatymi nogami o wielkości 2, 5 – 3 cm np. w sypialni czy w łazience. Teraz nie mam z tym problemu – papier i za okno 😉 Ale nie o ciekawostkach biologicznych chcę dziś pisać. Jesteś ciekawa o co chodzi z pająkiem, muchami, zimą i samogłoskami? Zapraszam!

Podsumowanie roku 2016!

Podobne posty pojawiały się już wcześniej – 2014 oraz 2015. W tym roku, żeby zachować tradycję, też coś tam naskrobię 🙂 A co!

Przerwa – Boże Narodzenie i Nowy Rok.

W dniach od 20. 12. 2016 do 09. 01. 2017 będę mniej uchwytna, ponieważ mam urlop od pracy, Internetu, itp. Dlatego serdecznie proszę o kontakt przez email podany tutaj. Odpiszę najszybciej jak będzie to możliwe po powrocie do pracy. A tymczasem, korzystając z faktu, że tu zajrzałaś chcę złożyć Ci życzenia: Zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech Nowy Rok będzie pełen pozytywnej energii, kreatywnych pomysłów, szalonych i niezapomnianych chwil. Dziękuję, że TU jesteś! 

Świąteczny sposób na wadę wymowy.

Po tym poście, dostałam o Was sporo pytań czy ja w ogóle pracuję nad wadami wymowy z „moimi dziećmi”, a jeśli tak, to jak? Otóż, tak pracuję. Czasem dziecko przychodzi tylko (aż) po to, czasem praca nad wymową zaczyna się po jakimiś czasie trwania terapii, wszystko zależy od dziecka, przypadku, potrzeb, możliwości, itd. Dziś pokażę jeden z pomysłów na utrwalenie głosek [s, z, c] w wyrazach i prostych zdaniach. Jak zobaczysz, słowa są bliskie dziecku. Warto dodać, że w taki sposób pracuję z dziećmi w normie intelektualnej, których język polski jest na „fajnym poziomie”. Czyli dziecko m. in. mówi (!) po polsku, zna sporo słów, buduje zadania gramatycznie poprawne, używa czasów. Ps. Nie pcham się w pracę, w typowy sposób, nad wymową, gdy dziecko nie mówi płynnie po polsku. Ale o tym już pisałam, więc się powtarzać nie będę. Zapraszam! 

Poszukujemy super terapeuty a może i dwóch!

Logopasja to dynamiczny zespół, którego celem jest prowadzenie najwyższej jakości terapii oraz szerzenie wiedzy z zakresu logopedii, dwujęzyczności oraz norm rozwojowych dzieci wśród Polaków. Główny gabinet znajduje się w Swindon w Anglii, gdzie prowadzimy terapię logopedyczną i rozwojową już od ponad trzech lat. Stworzyliśmy również portal WWW, na którym publikujemy wartościowe artykuły oraz nowinki ze świata logopedii. Prowadzimy także szkolenia oraz realizujemy projekt wydawnictwa, tworząc własne pomoce i materiały dydaktyczne. Wdrażamy właśnie nowy projekt i potrzebujemy Twojej pomocy. Brzmi ciekawie? Teraz sama możesz do nas dołączyć!

Dopełniacz po raz kolejny!

Nie przez przypadek podrzuciłam Ci wczoraj na facebook’u logopasji stary wpis o ćwiczeniach z dopełniaczem. Zaproponowane tam ćwiczenia są dobre na początku terapii i nadają się bardziej dla młodszych dzieci niż np. dla dzieci 5+. Rzecz jasna czasem i z 5 – latkiem trzeba robić wszystko od początku, bo w terapii zawsze bierze się pod uwagę wiek rozwojowy dziecka a nie wiek metrykalny. Ale dziś nie o tym! No to o czyn?! A no o tym co zrobić jak np. przerobiłaś z dzieckiem wszystkie przypadki z programowania języka a nadal błędy w spontanicznym wypowiadaniu się pojawiają się lub gdy na zajęcia trafia „starszak” i ma problem z fleksja języka polskiego. Jeżeli przynajmniej jeden z 2 przytoczonych przykładów Cię dotyczy –> Zapraszam!

To coś więcej niż czytanie!

Kiedy wczoraj po raz kolejny zapytałam N. co mu się podobało na zajęciach i jakie chciałby mieć zadania na kolejnym spotkaniu – usłyszałam: Układanki i czytanki! 🙂 To stwierdziłam, że pora najwyższa pokazać Ci jeden ze sposobów na czytanie ze starszakami. Rzecz jasna, można dostosować poziom zadania do dziecka młodszego. Chodzi głównie o mechanikę ćwiczenia. Ciekawa o co chodzi? Zapraszam.

Straszne emocje! Straszna gra!

Pomyślałam sobie, że koniec października, początek listopada to dobry czas na pokazanie Ci kolejnej gry. Co prawda nie obchodzę Halloween, bo to nie moja bajka. Nie zmienia to jednak faktu, że już za kilka dni obok domów moich sąsiadów będę widziała powycinane dynie ze świeczkami w środku, poprzebierane za duchy, wampiry, czarownice, itp. dzieciaki, które będą pukały do drzwi, z wiaderkiem w ręku, krzycząc: Trick or treat! Gra, o której mowa jest kontynuacją Dlaczego? Emocje. Jeżeli te grę znasz, to wiesz, że główną rolę grały w niej emocje: wesoły/ -a – smutny? -a. W tej wersji skupiłam się na innych emocjach. Są w niej same straszne emocje…! Zobacz sama…. Zapraszam!

Kolorowe patyczki. Ale nuda!

O syntezie i analizie wzrokowej często piszę, sama dobrze o tym wiesz, jak śledzisz blog. No i… pojawia się problem, bo… dziś znowu o tym będzie, tylko, że inaczej! Ale nuda…!  Dziś post o kolorowych patyczkach w ćwiczeniach percepcji wzrokowej. Zapraszam!

Darmowa konsultacja logopedyczna w Swindon!

Cześć! przygotowałam dla Ciebie kolejną konsultację logopedyczną w Swindon! Zapraszam wszystkich chętnych, a w szczególności tych, którzy wątpią w poprawny rozwój poznawczy, mowy lub wymowy swoich dzieci a także tych, którzy nigdy nie korzystali z porady logopedy, który na co dzień pracuje z dziećmi dwujęzycznymi lub u progu ich dwujęzyczności. Oczywiście na konsultacje może przyjść każdy, kto ma pytania lub jakiś problem logopedyczny, bez względu na wiek.  Konsultacje są bezpłatne. Odbędą się 6.11.2016 roku od godziny 14 w Domu Polskim w Swindon. Obowiązują zapisy telefoniczne pod numerem telefonu podanym tutaj.

Terapia językowa dzieci i dorosłych – Recenzja (5).

W tej serii pomocy z Wydawnictwa WIR są 3 różne propozycje: Łączenie wyrazów w zdania, Zdanie i grupy wyrazowe oraz Budowanie struktury zdania. Ja mam 2 pierwsze z nich. Autorką całej serii jest Elżbieta Ławczys. Trochę mi zajęło naskrobanie tej recenzji, bo na początku, gdy materiały do mnie dotarły nie mogłam się do nich przekonać. Cały czas coś mi nie pasowało….

Jak NIE pracować z dzieckiem dwujęzycznym!?

Nie pokażę Ci co nakłoniło mnie do napisania tego posta, bo nie będę publikowała wizerunku osób / osób, które się w tym materiale pojawiają. Uważam, że to byłoby nie w porządku. Jednak opowiedzieć o tym mogę i wyrazić swoją opinię, bo to moje zdanie i mam do tego prawo, zwłaszcza, że materiał został opublikowany w mediach społecznościowych do wglądu ogólnoświatowego, że tak to określę. Na dalszą część zapraszam tylko osoby, które mają mocne nerwy, bo jak to piszę to mnie jasna cholera trafia!

hardkorowe-ukladanki-lewopolkulowe-1

Hardkorowe układanki lewopółkulowe.

Ostatnio coraz częściej, „fala” zaczęła się od stycznia 2016 roku, trafiają do mnie dzieci dyslektyczne lub z ryzyka dysleksji. Kiedyś nie miałam tylu starszych dzieci, u których widać problemy m.in. z czytaniem ze zrozumieniem i pisaniem, zarówno w języku angielskim jak i polskim. Istnieje cały wachlarz ciekawych ćwiczeń, które na terapii dziecka dyslektycznego można zaproponować. Począwszy od syntezy i analizy wzrokowej, grafomotoryki, przez ćwiczenia pamięci i procesów lewopółkulowych do ćwiczeń czytania ze zrozumieniem i pisania. Dziś nie chciałabym pisać o tym wszystkim, bo post byłby baaardzo długi 😉 Skupię się, tak jak w tytule, na hardkorowych układankach lewopółkulowych. Zapraszam!

Szczotka do WC na zajęciach logopedycznych.

Długo mnie tutaj nie było. Data ostatniego wpisu to 22 czerwca 2016 roku. Hmmm… to rzeczywiście długo.  Jednak było mi to bardzo potrzebne 🙂 Każdy czasem tak ma, chce oderwać się rutyny. Ty też? Wiem też, że w tym roku szkolnym posty nie będą regularne jak przez ostatni rok (a nawet dłużej). Choć jeszcze nad tym myślę, może będę pisać rzadziej ale regularnie. Sama nie wiem 😉 Na razie jest plan, że będę pisać wtedy, gdy najdzie mnie wena i potrzeba napisania. Posty też będą krótsze , także się nie zdziw 🙂 Ok. To tyle tytułem wstępu. Dziś zapowiadany jakiś czas temu post o szczotce do wc 🙂 Czego to logopeda nie wymyśli i nie wykorzysta, żeby było oryginalnie, kreatywnie i śmiesznie.

Drucikowe laleczki.

Jakiś czas temu na facebook’u pokazywałam Wam drewniane laleczki do ćwiczeń. Rodzice dzieci, z którymi ćwiczę z wykorzystaniem tych zabawek pytają się mnie, gdzie je można kupić. To odpowiadam na eBay. Ale zanim się je zamówi, opłaci zamówienie, ktoś je zapakuje, wyśle i w końcu dojdzie, to dziecko już się laleczkami nabawiło i przerabiamy ćwiczenia na innym materiale 😉 I pojawia się pytanie. Co zrobić, żeby takie laleczki mieć od razu, nawet tego samego dnia, by móc wracać do ćwiczeń z dzieckiem w domu lub ich po prostu nie kupować tylko zrobić samemu.  Otóż… Jest kilka możliwości… Zapraszam na drucikowe laleczki DIY!

100 pytań do…

Pytania w życiu dziecka stanowią bardzo ważny wyznacznik jego prawidłowego rozwoju. Mam tu na myśli zarówno rozumienie pytań, odpowiadanie na nie i ich zadawanie. Zawsze w terapii pytania odgrywają dla mnie istotną kwestię. Staram się wymyślać coraz to więcej gier i zabaw, które będą sprzyjały rozumieniu, odpowiadaniu i samodzielnemu zadawaniu pytań przez dziecko. Jeżeli śledzisz mój blog, to wiesz, że jakiś czas temu światło dzienne ujrzała gra o pytaniu Dlaczego? w połączeniu z emocjami 🙂 Dziś chcę Ci pokazać nową grę, która nazywa się…

gąsienica paluszek memo

Ćwiczenia motoryki małej i pamięci z Wydawnictwem Epideixis – Recenzja (4).

Doskonale wiesz jak ważne są dla mnie w terapii ćwiczenia motoryki małej i ćwiczenia pamięci. Pisałam o tym niejednokrotnie: Motoryka mała u 2 – latka; Motoryka mała u 5 – 6 latka. Zawsze tez podkreślałam, że motoryka duża jest również bardzo istotna. Co do stymulacji pamięci, to jeżeli śledzisz blog, to wiesz, że o tym zagadnieniu piszę baaaardzo często. W dzisiejszym wpisie pokażę Ci 3 fajne gry, które sprawdzają się podczas usprawniania motoryki malej i pamięci. Będzie o grach pt: Gąsienica Agata, Paluszek i Memo przestrzenne. Zapraszam!

Piłki i rolki czyli sposób na samogłoski.

Pomysłów na naukę samogłosek jest w Internecie bardzo dużo. Sporo z nich opiera się na odczytywaniu samogłosek z książeczek, obrazków, kartoników, itd. Często sama korzystam z tych inspiracji w zależności od etapu, na którym w nauce samogłosek jest dziecko. Jednak jakiś czas temu wymyśliłam sobie zabawę z plastikowymi piłkami, dokładnie z tymi samymi, które wsypuje się dzieciom do basenów w centrach zabaw oraz rolkami po papierze toaletowym. Pomoce papierowe po prostu mi się trochę znudziły a te „niepapierowe”, które miałam trochę się podniszczyły, więc postanowiłam coś w tej kwestii zrobić, zmienić, coś dodać. Czyli po prostu, nie ukrywam faktu, zrobiłam sobie nowe zabawki 😉 Dziś o tym jak wykorzystać piłki i rolki po papierze toaletowym na terapii, żeby utrwalać samogłoski na materiale atematycznym, ćwiczyć sekwencyjną pamięć słuchową oraz stymulować rozwój motoryki małej. Zapraszam!

ćwiczenia pamięci

Ćwiczenie pamięci i stymulacja mowy.

O ćwiczeniach pamięci już kiedyś pisałam dość obszerny tekst. Tak mnie jakoś nachodzi w maju przypominanie sobie właśnie o pamięci. Ale, żeby nie było. Pamięć stymuluję na zajęciach przez cały rok 🙂 nie tylko w maju. W starym wpisie znajdziesz tzw. wiedzówkę i gotowe rozwiązania praktyczne. Dziś będzie bardziej praktycznie o ćwiczeniach pamięci symultanicznej i stymulacji mowy. Zapraszam.

Łączenie cech. Piankowe auta.

Ćwiczenia polegające na łączeniu cech, w których zadaniem dziecka jest scalić 2 lub więcej odrębnych cech w 1 spójną całość, są bardzo fajne, ponieważ: rozwijają myślenie, koncentrację, pamięć analizę i syntezę wzrokową, są wstępem do nauki matematyki, oraz doskonalą także opanowywanie zasad gramatyki języka. Tylko co zrobić, kiedy dziecko nie wie skąd bierze się dany obrazek / element w tym lub innym miejscu a tłumaczenia, pokazywania na nic się zdają? Z pomocą przychodzi wtedy złota zasada – nauka przez działanie! W dzisiejszym wpisie o autach, kołach, piankach, rzepach i łączeniu 2 cech! Zapraszam.

Wesołe abecadło. Ajtejnatywy odcinek 10.

Pamiętasz jak w szkole wkuwałaś regułki ortograficzne, kiedy to piszę się ‚ó’, ‚rz’, ‚ż’, itd. Najgorsze było to, że zasady w głowie były, to i tak trudno było z nich korzystać, bo przecież zawsze są jakieś wyjątki, które rzekomo potwierdzają regułę! 😉 A nawet, gdy już znalazłaś ten wyraz, który ma być tym wyrazem zamiennym i odkrywa on przed Tobą zasadę, której szukasz to się okazuje, że to nie ten wyraz… 🙂 I tak w kółko! Dlatego, gdy ja pracuję nad ortografią ze starszakami, które super czytają i piszą mi wypracowania, podchodzę do tego inaczej. Po co im regułki? Skoro one i tak nie zawsze działają! Lepiej i łatwiej przychodzi opatrzyć się ze słowem. W dzisiejszym poście o grze, która umila naukę ortografii! Zapraszam.

Liczmany drewniane – Recenzja (3).

Ostatnio stałam się posiadaczką kilku bardzo fajnych gier z Wydawnictwa Epideixis. Gry ruszyły do boju, były testowane przez moje dzieciaki wielokrotnie i dziś przyszła pora podzielić się z Tobą moimi wrażeniami na temat pierwszej z nich. Dziś w cyklu pt. Moim zdaniem…  pod lupę biorę Liczmany. Gorąco zapraszam!

Kto pytanie nie błądzi! Dlaczego? Emocje.

Rozumienie pytań oraz ich samodzielne zadawanie przez dziecko jest niezwykle ważnym elementem jego rozwoju. Kiedy przychodzi do mnie na zajęcia dziecko, które ma duże problemy z rozwojem mowy nie zadaje także pytań. Gdy terapia idzie pomyślnie i dziecko ładnie nadgania swoje braki, zaczynam dopytywać rodziców, czy dziecko zaczęło zadawać Wam pytania. I wtedy najczęściej odpowiedź brzmi: Tak! Pyta o wszystko! A co to? A co robisz? A gdzie np. tata? A dlaczego teraz obiad? I jak to rodzice często podkreślają, pytań jest cała masa. Jest to bardzo duży i istotny dla mnie krok w każdej terapii! Potem lawina pytań dotyka także i mnie na zajęciach i wtedy dzieci zadają mi takie pytania, nad którymi sama nie miałam wcześniej namysłu 😉 I to jest super! W dzisiejszym poście o grze, która powstała na potrzeby moich terapii. Brakowało mi takiej pomocy, to ją sobie wymyśliłam a Ola opracowała 🙂 I tadam! Jest!

Drabinkowe części mowy i domki deklinacyjne.

Pamiętasz jak jakiś czas temu pokazywałam Ci na facebook’u logopasji zdjęcie patyczków do lodów? Obiecałam wtedy, że gdy wypróbuję je w akcji na zajęciach napiszę o tym post. I oto jest 🙂 Nauka języka polskiego nie może być nudna, zwłaszcza poza granicami Polski. Podczas nauki dziecko musi działać, dobrze się bawić i nie może uzmysławiać sobie, jak wiele się w danym momencie uczy 😉 Dopóki nauka jest przyjemnością przychodzi z łatwością. Człowiek nie czuje jak mu się rymuje! 🙂 W dzisiejszym poście o tym jak w prosty sposób można podsumować naukę określania (wybranych) części mowy wraz z przypisanymi do nich pytaniami oraz jak ćwiczyć trudną, dla dzieciaków dwu- lub wielojęzycznych, fleksję. Zapraszam!

Przerwa świąteczna – Wielkanoc 2016!

Pamiętacie jak kilka miesięcy temu składałam Wam życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. A teraz mamy już koniec marca i Święta Wielkanocne. Jak ten czas leci, prawda?

Europa. Ojczyzna naszych ojczyzn – Recenzja (2).

Ostatnio dotarła do mnie paczka z Wydawnictwa Harmonia, w której znalazłam niepozornie wyglądającą pomoc, jednak gdy się z nią zapoznałam okazało się, że w mojej emigracyjnej pracy jest to prawdziwy skarb. Przede wszystkim dlatego, że starsze dzieciaki, które potrafią juz czytać lubią mieć ciekawy materiał do trenowania tej umiejętności. Jasne, że najlepiej jest czytać o Gwiezdnych Wojnach, Przygodach Minionków lub snach Elzy ale ile można? 😉 Z pomocą nadciąga pomoc pt. Europa. Ojczyzna naszych ojczyzn!

Ćwiczenia sekwencyjnej pamięci wzrokowej i słuchowej.

Dawno, dawno temu pisałam o ćwiczeniach pamięci. Ogólnie pamięć jest dla mnie bardzo ważna, podczas terapii. Zabawy, w których przemycam trening sekwencyjnej pamięci wzrokowej lub słuchowej pojawiają się w różnych formach praktycznie na każdych zajęciach. Jasne, że w miarę upływu czasu i terapii zmienia się poziom ich trudności oraz czas poświęcany na tego rodzaju ćwiczenia. Dziś o tym, jak stymulować sekwencyjną pamięć wzrokową i słuchową tak, by znów ćwiczyć to samo ale w inny sposób. We wpisie o tym, jak do tego celu wykorzystać duże pudełka od zapałek 🙂 Zapraszam!

Detektyw Szczebrzeszyn + zaskakująca historia! Ajtejnatywy odcinek 9.

Tak, tak wiem. Ajtejnatywy były stosunkowo niedawno ale staram się wiele rzeczy systematyzować stąd musisz mi wybaczyć kolejny post z tego cyklu 😉 Obiecuję, że następny, 10 odcinek, pojawi się na blogu w „normalnym” odstępie czasowym od tego wpisu 🙂 Dziś będzie o grze, którą mam już dość długo. To jedna z moich pierwszych zakupionych pomocy do pracy, podobnie jak opisywana bardzo dawno temu gra Pory roku. Tytuł tej gry brzmi Detektyw Szczebrzeszyn. Jesteś ciekawa czego szuka Detektyw a może ktoś ma mu w tym pomóc? No i o co chodzi z tą zaskakującą historią? Wszystko w poście! Zapraszam!

Światowy Dzień Wiedzy o Autyzmie razem z Poradnikiem Autystycznym i Logopasją!

Kochani! Jest to dla mnie duże wyróżnienie, że mogę w tym roku, jako jedna z 3 placówek zagranicznych, wziąć udział w akcji organizowanej przez Poradnik Autystyczny. Zachęcam Was do zapoznania się z genezą wydarzenia a także do przesyłania swoich zgłoszeń na adres e – mail: kamila@logopasja.pl, w tytule wiadomości wpisując KONSULTACJA LOGOPEDYCZNA 2016. Jeżeli tylko coś Was niepokoi lub zastanawia w rozwoju mowy Waszego dziecko skontaktujcie się ze mną. Konsultacja w ramach akcji jest darmowa! Nie warto czekać, bo z doświadczenia wiem, że nie ma na co!

Trzy pomysły na nienudne sekwencje!

Wiele razy, w różnych postach pisałam o sekwencjach. O ich naśladowaniu, kontynuowaniu i uzupełnianiu. Z racji tego, że na zajęciach z dzieciakami często wykorzystuję sekwencje, muszę mieć sporo pomysłów jak robić to samo ale jednak inaczej. Stąd właśnie wziął się dzisiejszy wpis. Podzielę się z Tobą sposobami na ćwiczenia sekwencji. Zapraszam!

W ulu! Ćwiczenie syntezy i analizy wzrokowej.

Czy Tobie też marzy się wiosna? Taka z ciepłym wiatrem, kwitnącymi drzewami i śpiewającymi ptakami? Ja mam już trochę dość tej, w moim przypadku, jesienio – zimy! Stąd też będzie dziś o grze W ulu! Wiosną pszczoły biorą się do roboty, a dzieciaki razem z nimi mogą ćwiczyć syntezę i analizę wzrokową! Przyznam, że owady, choć wiem, że są potrzebne, to jest to element, który najmniej lubię z ciepłych miesięcy. Ale te pszczoły uwielbiam i wiem, że są bezpieczne. Nie użądlą! Także spokojna głowa! Zapraszam!

Nos w nos. Ajtejnatywy odcinek 8.

Dziś, może ku Twojemu zdziwieniu, post będzie krótki, zwięzły i na temat 😉 Permanentny brak czasu to zjawisko, które ostatnio znam aż nazbyt dobrze! Zanim jednak przejdę do rzeczy zacznę od początku. Pracując z dziećmi ważne jest to aby posiadać takie gry / zabawy / ćwiczenia wykonane samodzielnie lub kupione, żeby zainteresować nimi małych krytyków. Istotne jest, by proponować zadania kształtujące różne umiejętności w różny sposób. Dlatego warto gromadzić systematycznie gry i pomoce, żeby mieć w zanadrzu wiele możliwości do tworzenia fajnych zajęć. Dziś trochę o grze Nos w nos. Jest to gra zapachowa, którą wykorzystuję do pracy z dziećmi w normie!!! Uważam, że dzieciakom z większymi problemami powinno się przedstawiać zapachy maksymalnie naturalnie. Niektóre wersje z alternatywnych zastosowań przydają się podczas terapii z dziećmi zaburzonymi. Zapraszam do lektury!

Czytanie symultaniczno – sekwencyjne. Pomysł z filcową planszą.

Symultaniczno – sekwencyjna nauka czytania – mówi Ci coś ta nazwa? Pewnie tak. W Internecie, na różnych blogach, serwisach spotyka się sporo pomysłów do samodzielnego wykonania oraz materiałów do pobrania lub kupienia, które tej metodzie mają służyć. Nawet u mnie, dość niedawno, pojawiły się pomysły na sylaby ze starszakami. Ogólnie nie ma w tym nic złego, że w sieci krąży tyle fajnych sposobów na naukę sylab, tyle że mało kto wspomina o wprowadzaniu rzeczowników i czasowników w sposób globalny jeszcze przed lub równolegle z nauką sylab z poszczególnych paradygmatów. Jesteś ciekawa, co jest bardzo ważne w tej metodzie nauki czytania a o czym mało się pisze? Zapraszam!

Czytam i zadaję pytania – Recenzja (1).

Jeżeli jesteś stałą czytaczką mojego bloga wiesz, że jakiś czas temu prosiłam o wypełnienie ankiety ewaluacyjnej. Miała ona na celu wysłuchania się głos czytelniczek, ups… przepraszam, czytelników bloga 🙂 Jak się okazało wśród Was są także mężczyźni. Nie ma ich co prawda zbyt wielu ale kilku się odezwało i z uśmiechem podkreślało swoją męskość w ankiecie. Nie mniej jednak, mam nadzieję, że nikogo tym nie obrażę ani nie urażę, pozostanę przy formie zwracania się do Ciebie per Ty i raczej per dziewczyna / kobieta niż per chłopak / mężczyzna. Taki już styl logopasji 🙂 Wybaczcie! Ale dziś nie do końca o tym chce pisać. Z owych ankiet wynikło to, że wiele z Was chce czytać recenzje pomocy, materiałów, gier i książek, które można kupić na rynku logopedycznym. Kolejna ważna informacja jest taka, że dużo osób 😉 uważa, że piszę posty za rzadko. Odpowiedzi były rozłożone 59% sądzi, że publikuję posty w sam raz, 41% uważa, że wpisy pojawiają za rzadko. Dlatego postanowiłam ustosunkować się zarówno do jednego, jak i drugiego postulatu i oto jest nowy cykl na logopasji! Moim zdaniem…

Ćwiczenia słuchu fonetycznego. Teoria, praktyka i gry!

O słuchu fonetycznym mówi się dość mało. Nie ma też zbyt wielu pomocy, które ten rodzaj słuch pomagałaby ćwiczyć. A przecież słuch fonetyczny to drugi obok słuchu fonemowego rodzaj słuchu mownego! Oba tak samo ważne m. in. w terapii dyslalii (wad wymowy). Postanowiłam zmienić ten stan rzeczy! A co! 🙂 Chcecie zobaczyć o co chodzi? W dzisiejszym wpisie wyjaśniam: na co komu słuch fonetyczny, po co go ćwiczyć i jak to robić? Plus dwie gry 🙂 , które w sposób łatwy i przyjemny pomagają ćwiczyć słuch fonetyczny. Zapraszam!

Pomysły na sylaby ze starszakami cz. 2

Tak jak się pewnie domyśliłaś, widząc post pt. Pomysły na sylaby ze starszaki cz. 1, będzie druga część tego wpisu 😉 A jak zobaczyłam ilu osobom się to spodobało i ile osób to udostępniło, to mam jeszcze większą motywację, żeby pokazać Ci kolejne dwa pomysły na sylaby ze starszakami. Zapraszam!

Pomysły na sylaby ze starszakami cz. 1

Kiedy uczę małe dzieci czytania Metodą symultaniczno – sekwencyjną nie muszę się zbytnio martwić o materiały. Gotowe pomysły do pracy są dostępne praktycznie wszędzie czy to w formie książek czy gotowych kart pracy. Pomysłów jest cała masa. Wystarczy albo do nich dotrzeć albo je samodzielnie tworzyć, opierając się o kolejność wprowadzania materiału. Nauka czytania u dzieci młodszych i starszych idzie podobnym torem. Czasem pewnych rzeczy starszakom nie wprowadzam, lub przerabiam je szybciej. Jest tylko jedna różnica tak jak pomocy dla maluchów jest mnóstwo to dla starszaków znacznie mniej. A to co interesuje np. 3 – latka nie zaciekawi np. 6 – 7 latka (choć też są wyjątki 😉 ). Dlatego by uatrakcyjnić naukę czytania dla starszaków wymyślam różne formy ćwiczeń, które będą dla nich bardziej interesujące. W dzisiejszym poście pokażę Ci, 2 znane gry, które zmodyfikowałam i wykorzystuję je do utrwalania samogłosek i sylab oraz różnicowania paradygmatów. Głównie gram tak ze starszakami ale ogarnięty 4 – 5 – latek też da radę! Zapraszam!

Gumkowe zabawy, czyli o gumkach do włosów w terapii logopedycznej.

Jakiś czas temu po Internecie krążył pewien pomysł na wykorzystanie gumek do włosów do zabaw z dzieckiem. Wielu logoblogerów pisało o nim w swoich postach lub na facebook’u.  Nie mogłam oprzeć się pokusie i nie zrobić sobie takiej pomocy samodzielnie. Jednak jak to u mnie bywa jest ona nieco inna niż ta, którą być może znasz 😉 Ponadto, wymyśliłam trudniejszą wersję tej gry, bo tamta dla moich dzieciaków, po kilkukrotnym powtórzeniu, była za prosta. Korzystam z niej już jakiś czas. Działa, sprawdza się a dzieciaki bardzo lubią bawić się pierścieniami mocy! 🙂 Zapraszam na posta, w którym będzie o stymulacji motoryki małej, planowaniu ruchu i rozkodowywaniu informacji. 

Podsumowanie 2015 roku!

Dziś pierwszy post, w którego dacie znajduje się 2016 rok! Też masz wrażenie, że 2015 rok bardzo szybko minął? Nie wiem z czego to wynika… Gdy byłam dzieckiem zawsze chciałam być duża i czas tego oczekiwania na tę upragnioną „dużość” 🙂 strasznie się dłużył. A teraz chciałabym, żeby czas płynął wolniej a on nie chce! Najśmieszniejsze jest to, że czas jest taki sam, niezmienny. To my się zmieniamy i po prostu inaczej go odczuwamy 😉 Korzystając z okazji, że czytasz mojego bloga po raz pierwszy w 2016 chcę życzyć Ci i Twoim bliskim wszystkiego dobrego w Nowym Roku, aby był bardzo wyjątkowy, radosny i pełen spełnionych marzeń. W dzisiejszym poście powspominam rok 2015. Jest to podsumowanie 2015 roku! W dość dużym skrócie pokażę co udało mi się w minionym roku zrobić. Nie chodzi o to, żeby się chwalić. Piszę ten tekst z kilku powodów: co roku ustalam sobie plany i cele na Nowy Rok —> więc kiedyś trzeba się z tego rozliczyć 😉 warto zatrzymywać się czasem i pomyśleć nad całym swoim byciem —> dlaczego, na co i po co coś się robi, dokąd się idzie 😉 może ten wpis kogoś zainspiruje do działania —> cały czas chcę pokazywać, że logopedia może być fajną przygodą. Nie musi być nudna i monotonna. Logopedia jest wachlarzem pełnym możliwości i kolorów. Warto o tym pamiętać i próbować realizować. Ale długi wstęp 🙂 No, no… ok, do sedna! Zapraszam!

Ankieta ewaluacyjna logopasji!

Na ten Nowy Rok mam pewne pomysły i plany. Dlatego chciałabym poznać Twoje zdanie na temat tego co tworzę każdego dnia. Proszę Cię o małą przysługę…